Zero tolerancji

wtorek, 26 Maj, 2020 - 13:20

Felieton naczelnego • To bardzo niedobrze, że polityka zdominowała praktycznie każdą dziedzinę życia społecznego w Polsce. Trudno powiedzieć czy jest to działanie celowe, czy też niepostrzeżenie staliśmy się narodem niezwykle rozpolitykowanym. Dziś w Polsce właściwie wszystko musi mieć jakąś partyjną łatkę: dziennikarze - media, celebryci, aktorzy, sportowcy, duchowni, sędziowie, prokuratorzy, śpiewacy i ich piosenki i tak dalej i tym podobne. Doszło do tego, że polityczna stała się u nas nawet walka ze zboczeńcami. Ostatnio obejrzałem dwa filmy poświęcone pedofilii: jeden zrobili bracia Sekielscy - „Zabawa w chowanego”, a drugi Sylwester Latkowski - „Nic się nie stało”. Z jednej strony oba filmy mnie rozczarowały (szczególnie ten Latkowskiego), z drugiej strony jednak, kiedy tak na spokojnie pomyśleć jak niezwykle delikatnej i wrażliwej sferze były poświęcone, to należy się uznanie dla autorów obu produkcji.   

Jeśli te filmy pomogą uchronić choćby jedno dziecko oraz zdemaskować i odizolować choćby jednego zboczeńca, to warto było żeby powstały. Mam jednak wrażenie, że oba te filmy są zbyt mocno wpisane w aktualny spór polityczny, który toczy się w Polsce. Albo jeśli nie są wpisane w ten spór, to niektórzy na siłę próbują to zrobić, za wszelką cenę usiłują przyszyć tym filmom polityczne łatki, bardzo szkodząc idei, dla której powstały. Wygląda to mniej więcej tak, że bracia Sekielscy są przedstawiani jako reprezentanci środowisk liberalnych, czyli tak z polskiego na nasze, trzymają sztamę z Platformą Obywatelską, TVN i antyklerykałami. Natomiast Latkowski to zwolennik PiS, TVP z Jackiem Kurskim na czele i obrońca bezkarności Kościoła Rzymsko-Katolickiego...


 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz