Od czego zacząć naprawianie świata?

wtorek, 9 Czerwiec, 2020 - 13:50

Felieton naczelnego • Awantura z „hołotą” w Sejmie po raz kolejny pokazała, że polityka w Polsce jest odrealniona, niemerytoryczna i emocjonalna. Politycy nie zajmują się rzeczywistymi problemami kraju, nie interesują ich obywatele, ani to jak Polska jest postrzegana na świecie. W Polsce posłowie i senatorowie pałają do siebie szczerą, niekłamaną nienawiścią. Choćby jedna strona robiła mega mądre i pożyteczne rzeczy, druga będzie starała się, aby za wszelką cenę temu zaszkodzić, aby to zohydzić, zdyskredytować i nie dopuścić do realizacji nawet najlepszych projektów. Obywatele, ich dobro, rozwój gospodarczy, społeczny i kulturalny kraju, polityków w Polsce nie interesuje. Tym co ich pasjonuje jest władza, czyli kolokwialnie rzecz ujmując, dopchanie się do koryta i odsunięcie od niego tych wszystkich, co nie są „od nas”. Może taka jest polityka wszędzie, na całym świecie, ale mnie to szczególnie nie obchodzi. Interesuje mnie przede wszystkim los mojej Ojczyzny.    

Jednak to co dzieje się w Sejmie, Senacie i generalnie na warszawskich salonach, jest niczym innym, jak tylko odzwierciedleniem tego, jaki jest cały nasz kraj i jego mieszkańcy. Przecież jedno zdanie: „Takiej hołoty chamskiej to jeszcze nikt nie widział” – momentalnie „spijają” dziennikarze, którzy robią z niego totalną „g….burzę”, wszystkie fejsbuki, twittery i inne natychmiast z wypiekami na twarzy komentują te kilka słów, co więcej, tymi sprawami emocjonuje się w Polsce spore grono ludzi, wiele milionów. Błyskawicznie robi się temat zastępczy, którym ludzie się emocjonują jak 13. emeryturą. Warto dodać, że reakcje na nieeleganckie słowa posła Kaczyńskiego są niejednokrotnie znacznie bardziej chamskie i ordynarne. Gdyby dziennikarze i zwykli ludzie w Polsce słuchali tak uważnie i z taką ochotą roztrząsali na czynniki pierwsze inne mądrzejsze wypowiedzi prezesa Jarosława, może byłoby inaczej. Zresztą wielu polityków (niezależnie od opcji) mówi przecież mądre i racjonalne rzeczy, problem w tym, że nikt ich nie słucha...

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz