Czytajcie „Nowiny Krapkowickie”

wtorek, 21 Kwiecień, 2020 - 12:02

Felieton naczelnego • Pandemia dotyka zdrowia wielu tysięcy, pozbawia radości życia wielu milionów, ale także potężnie uderza w miliardy ludzi „przeczołgując” światową gospodarkę. Podobno skutki ostatnich kilku miesięcy będą odczuwać wszyscy przez następne lata. Generalnie większość ludzkości zubożeje, a na pandemii wzbogacą się tylko nieliczni, ci którzy i przed nią opływali w luksusy. Socjologowie i psychologowie społeczni twierdzą, że epidemia zmieni nie tylko gospodarkę i ekonomię, ale także każdą inną dziedzinę życia współczesnego człowieka. Zmieni się wiele światopoglądów, ale także rytuały religijne (wiadomo przecież, że jesteśmy homo religiosus), sposoby pracy, nauki, wypoczynku, relacje pomiędzy ludźmi. Inaczej także będzie wyglądać nasze funkcjonowanie w świecie mediów i informacji. Uważam i jest to moja całkowicie autorska prognoza, że za kilka lat zmienią się diametralnie zasady korzystania z dóbr intelektualnych, z wiedzy i z zasobów Internetu.
W najbliższym czasie miliony ludzi przeniesie swoją pracę zarobkową do sieci, co spowoduje, że za znacznie więcej (jeśli nie za wszystko) z tego co dzisiaj mamy za darmo i na wyciągnięcie ręki, trzeba będzie po prostu zapłacić.

Jednak zanim się to stanie redakcje muszą jakoś do tego czasu „za kilka lat” dotrwać. Aktualnie branża prasy drukowanej przeżywa chyba największy kryzys w swojej historii. Ewidentnie znajdujemy się w okresie przejściowym. Ludzie korzystają pełnymi garściami z darmowego internetu, który wcale nie jest darmowy, tylko musimy za niego zapłacić, odsuwając się od wszystkiego co drukowane. Przejściowość tego czasu, w którym się znajdujemy polega na tym, że redakcje odnotowują spadki dochodów sprzedaży gazet drukowanych, nie rekompensowane wpływami ze sprzedaży informacji w Internecie. Jak tak dalej pójdzie, wiele gazet po prostu przestanie istnieć, zarówno tych o zasięgu ogólnokrajowym, jak i tych lokalnych. To ogromne zagrożenie na demokracji i wolności w każdym kraju. Taka sytuacja z czasem doprowadzi także do odcięcia od informacji ogromnej ilości ludzi, bo chyba nikt nie łudzi się, że dostęp do wiadomości, na przykład w Internecie, w przyszłości będzie się odbywał na takich samych zasadach jak obecnie.   

W sytuacji kryzysu epidemiologicznego świat mediów i informacji musiał zareagować i zareagował  praktycznie tak samo w każdym kraju demokratycznym, tam gdzie działają wolne i niezależne media. Na przykład u nas redaktorzy naczelni największych polskich gazet zaapelowali do Czytelników o to, aby ci kupowali ich gazety w kioskach lub ich elektroniczne wydania w internecie. Tak, tak, ci potentaci – polscy magnaci prasowi, obracający milionami, zwrócili się do swoich Czytelników o takie oto symboliczne wsparcie ich tytułów. (Przeczytajcie tekst apelu „wielkich” polskiego świata mediów poniżej). Czas epidemii w sposób bardzo bolesny dotyka nie tylko tych największych medialnych graczy, ale także małych wydawców prasy drukowanej.

Dlatego my również apelujemy do mieszkańców powiatu krapkowickiego, abyście kupowali i czytali „Nowiny Krapkowickie” - tygodnik niezależny, obiektywny i na wskroś lokalny! Mamy świadomość misji jaką ma do wykonania nasza gazeta w powiecie krapkowickim. Obserwując to co dzieje się na niektórych profilach mediów społecznościowych, czy też na łamach niektórych gazet, mamy pełną świadomość, że prowadzona tam czasami prymitywna, a czasami błyskotliwa propaganda „wyprała” (jak to mówią dzisiaj młodzi ludzie) niektórym mieszkańcom mózgi i ci na pewno nie sięgną po naszą gazetę. Ale do nich nie zwracamy się o to, aby nas czytali. Zwracamy się do tych, którzy cenią sobie prawdę, obiektywizm, niezależność, równowagę informacyjną, pozbawioną nachalnej autopromocji czy fejsbukowego bohaterstwa wbrew zasadzie „jeśli robisz coś dobrego nie trąb o tym kolego”.

Nadal chcemy informować Was, drodzy Czytelnicy, o tym co dzieje się w naszym powiecie w sposób prawdziwy, obiektywny, rzeczowy i bezstronny. Nadal chcemy stawać w obronie ludzi, bardzo często krzywdzonych, wykorzystywanych i poniżanych przez tych, którym się wydaje że mają prawo do tego typu nikczemnych zachowań. Niektórzy z Was, kiedy rozmawiamy o naszej pracy i tym co dzieje się w powiecie krapkowickim, otwarcie mówią, że nie wyobrażają sobie naszego powiatu bez „Nowin Krapkowickich”. Takie opinie na pewno dodają nam przysłowiowych skrzydeł i są ogromną zachętą do jeszcze wytrwalszej pracy, ale aby „Nowiny” istniały, potrzebujemy naszych Czytelników. Potrzebujemy odbiorców informacji o powiecie krapkowickim, którzy wciąż hołdują zasadzie samodzielnego, niezależnego, niezmanipulowanego myślenia. Potrzebujemy Was co tydzień drodzy Czytelnicy. W czasie kiedy zmagamy się z niewidzialnym wrogiem apelujemy do Was, abyście o nas nie zapominali. Świat po epidemii wróci do normalności, co wcale nie znaczy, że nie pojawią się przed nami kolejne nowe wyzwania. Takie wyzwania pojawią się również przed wolną, niezależną i obiektywną prasą. Wierzymy, że wspólnie na pewno im sprostamy.

Roman Chmielewski
redaktor naczelny – wydawca
„Nowin Krapkowickich”


 

Galeria: 

Dodaj komentarz