Bądźmy razem

środa, 18 Marzec, 2020 - 08:00

Felieton naczelnego • Chcę wam powiedzieć, że nie dzieje się nic nowego. Jezus Chrystus w Ewangelii zapowiada, że w czasach ostatnich, tym którzy oburzają się na taką terminologię już wyjaśniam, że czasy ostatnie w chronologii biblijnej oznaczają okres dziejów od zesłaniu Ducha Świętego do powtórnego przyjścia Jezusa na Ziemię i niezależnie od tego kiedy to nastąpi żyjemy właśnie w czasach ostatnich – to taka moja mała dygresja. Ale wracając do tematu Jezus zapowiada, że czasy ostatnie poprzedzające Jego powtórne przyjście będą obfitować w przeróżne dramatyczne wydarzenia: wojny, pogłoski wojenne, przewroty, rewolucje, trzęsienia ziemi, niedobory żywności i różnego rodzaju choroby – epidemie i zarazy.


I zarówno w XX jak i XXI wieku byliśmy i jesteśmy świadkami tego, że co jakiś czas wybuchają przeróżne epidemie, ludzkość trawią kataklizmy (ostatnio na przykład tragiczny w skutkach pożar Australii), co pewien czas słychać o konfliktach zbrojnych i niepokojach społecznych w różnych częściach świata. Niestety nie jesteśmy w stanie wyeliminować tych zapowiedzianych przez Jezusa Chrystusa zjawisk. Nie jesteśmy też w stanie całkowicie się przed nimi zabezpieczyć. Co w takim razie możemy zrobić? Z jednej strony musimy zachować zdrowy rozsądek i nie narażać się na niepotrzebne ryzyko, z drugiej strony nie możemy dać się zaniepokoić i sparaliżować przez strach, wręcz przeciwnie musimy złożyć całą naszą ufność w Bogu, Tym który na pewno jest w stanie nas zabezpieczyć i uchronić przed tymi zjawiskami...

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz